kaloryna

Imię i nazwisko
kaloryna
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW

gadam do ludzi

  • Sobota, 21 kwietnia 2012

    • 19:34

      [^kaloryna] I mam nadzieję, że to tylko stłuczenie...Choć boli dość mocno.

    • 19:29

      Chciałabym powiedzieć temu młodemu człowiekowi, który dziś przy Placu Trzech Krzyży przejechał mi rowerem po stopie, że ja tam byłam w pracy. Nie demonstrowałam

  • Poniedziałek, 16 kwietnia 2012

    • 21:06

      Siedzę i czytam te słówka, i te zwroty... A im dłużej czytam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że czego jak czego, ale logiki to jest tu niewiele

    • 20:55

      Ale wieje!!! Mogło tak być wczoraj, a nie dzisiaj mnie straszy. Jeszcze tylko burzy brak...

  • Piątek, 6 kwietnia 2012

    • 23:07

      Czasami, a właściwie coraz częściej milcząc można coś usłyszeć..,

    • 20:02

      Oglądam wiadomości sportowe z Qbełkiem. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że on jest w Poznaniu a ja w Warszawie :)

  • Piątek, 30 marca 2012

    • 22:17

      Wiem, że mam skłonność do przesadnej personifikacji. Ale...biedne to moje autko:(

  • Niedziela, 25 marca 2012

    • 19:50

      Jak dobrze, ze znowu mamy czas letni. Brakowało mi go, naprawdę:)

  • Piątek, 24 lutego 2012

    • 16:30

      Wytrwałam nawet dłużej. Ale nie było łatwo. Teraz wreszcie uciekam do domu..

    • 09:29

      Nafaszerowana prochami ledwo ledwo, ale jakoś daję radę. Byle wytrwać do 15 :)

    • 05:31

      Fatalnie się zaczął ten dzień - od zaspania, gorączki i innych, bardziej skomplikowanych spraw. Mam jednak nadzieję, że dalej będzie już z górki.

  • Czwartek, 23 lutego 2012

    • 06:14

      Jak za starych, dobrych czasów - poranek w pracy :)

  • Czwartek, 16 lutego 2012

    • 22:02

      Kobieca intuicja jednak naprawdę istnieje. I nie zawodzi. Niestety.

    • 20:51

      Qbełek lat 8. Mimo młodego wieku kibic pełną gębą. Właśnie skomentował bramkę strzeloną Legii Warszawa soczystym stwierdzeniem "ale szmata". Hmmm...

    • 20:04

      Zapomniałam tylko o jednym-lukier z pączków i IPhone to fatalne połączenie. Więc teraz mam co robić.

    • 19:56

      Zjadłam jednego pączka. I tylko dlatego, żeby tradycji stało się zadość:) No i żeby niektórzy nie mieli do mnie żalu:)

    • 12:02

      Dzielnie się trzymam. Mimo ogromnej ilości darmowych pączków w zasięgu wzroku i ręki, nie skusiłam się jeszcze na ani jednego:)

  • Wtorek, 7 lutego 2012

    • 10:46

      Już nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu F1. I deklaruję, że będę oglądała absolutnie wszystkie wyścigi. Powód? Kimi Raikkonen :)

  • Czwartek, 2 lutego 2012

    • 18:51

      Auto zostało w serwisie. Na kilka dni. Jakoś mi dziwnie...

  • Środa, 1 lutego 2012

    • 19:43

      Skoro szyba w moim aucie już nie wytrzymała, to aż boję się pomyśleć co będzie, gdy przyjdą te rekordowe mrozy

  • Czwartek, 26 stycznia 2012

    • 11:47

      Nie lubię gubić rzeczy, szczególnie takich, do których mam osobisty i emocjonalny stosunek. A dziś, niestety, właśnie tak się stało...

    • 10:44

      Odliczanie czas zacząć

  • Środa, 25 stycznia 2012

    • 22:04

      Zrozumiałam wszystko...I wszystko już wiem.

    • 21:38

      Dlaczego dzieci w pewnym wieku mają tak, że gdy spodoba im się jakieś powiedzonko, powtarzają to w nieskończoność. Ostatnie odkrycie Qbełka: "mam hipotezę"

    • 15:07

      Nadmiar pracy daje mi dużo energii, choć wolałabym ją czerpać jednak z innych źródeł. Ale "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma".

    • 10:29

      Noc bez zmrużenia oka

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

    • 20:52

      Najlepiej byłoby zapaść w sen zimowy i obudzić się dopiero wiosną

    • 13:29

      I zawsze wydawało mi się, że pół godziny to dokładnie trzydzieści minut. A tymczasem okazuje się, że już dziewięćdziesiąt i końca nie widać.

    • 13:25

      "Tylko podejdź tam na chwilę, tylko kontrolnie zerknij, jedną wypowiedź nagraj..." Poszukuję osoby, która nauczy mnie jak być asertywną.

    • 09:42

      Aleee zima:)

  • Poniedziałek, 23 stycznia 2012

    • 22:09

      Deklaracja Qbełka: "W przyszłości moją żoną zostanie tylko taka dziewczyna, która nie lubi ryb". Bez komentarza.

    • 18:59

      Wiem, ze nie wszyscy mi uwierzą, ale naprawdę mi przykro z przegranej Polaków

    • 15:03

      Czasami jednak lepiej pięć razy się zastanowić, bo konsekwencje tzw.publicznego "palnięcia" bywają bolesne. Albo przynajmniej uciążliwe.

    • 13:17

      Pozytywnie zaskoczona przez polityków:) A myślałam, że to się nigdy nie wydarzy:)

    • 10:10

      To będzie bardzo długi dzień, ale to dobrze.Oby tak dalej.

  • Niedziela, 22 stycznia 2012

    • 20:17

      W tej sytuacji każde rozwiązanie jest złe...a mniejsze zło nie istnieje

  • Sobota, 21 stycznia 2012

    • 17:35

      [^kaloryna] To zupełnie nie na moje nerwy

    • 17:34

      Dlaczego nasi piłkarze ręczni zawsze budzą się pod koniec meczu?

  • Piątek, 20 stycznia 2012

    • 23:40

      Skoro "targowałam się" z losem to trzeba, a przynajmniej wypadałoby dotrzymać słowa, prawda?

    • 22:22

      Nowe słowo Qbełka - "kościowata":) To na określenie szczupłej kobiety:)

    • 21:17

      Tyle czekania na piątkowy wieczór, a on jakiś taki...nijaki.

  • Czwartek, 19 stycznia 2012

    • 23:37

      Chyba już czas, żeby z dna szafy wydobyć szpilki. Na poprawę humoru. A co tam!

    • 22:21

      [^elpanda] ja też

    • 21:53

      Jak to mówią? "Nie chwal dnia przed zachodem słońca?" Mają rację.

    • 21:03

      Piąty dzień pod jednym dachem z mamą...To już ten moment, kiedy obie wiemy, że to za długo.Stąd taka, a nie inna sytuacja.

    • 19:56

      Nie sądziłam, że to napiszę, ale...jestem pod wrażeniem zwycięstwa naszych piłkarzy ręcznych:) A już ta emocjonująca końcówka meczu...po prostu WOW!!!

    • 15:55

      Polowanie na wypowiedź ministra zdrowia. I czekanie, czekanie, czekanie...

    • 13:28

      Katar, podwyższona temperatura i jadłowstręt, czyli zupełnie nieoczekiwany efekt wczorajszej gali

  • Środa, 18 stycznia 2012

    • 18:45

      A jednak-ostra kontrola strojów. Ci w nieodpowiednich nie zostali wpuszczeni

    • 17:12

      Adnotacja: "strój stosowny do okoliczności" spowodowała konieczność nieplanowanej wyprawy do domu. W korkach. Oby okazało się, że było warto.

    • 13:29

      o. Tadeusz Rydzyk w Sejmie. Na wyciągnięcie ręki.